24 grudnia 2008 r
Magiczny czas Świąt. Tylko Ty i ja ... wspólne przygotowywanie kolacji wigilijnej. Wspólne lepienie uszek. Uśmiech na twarzy, błyszczące spojrzenie. Delikatne muśnięcie skóry, zniewalający, ciepły dotyk. Spragnione ciała, nienasycone dusze. Namiętne pocałunki. Salon, a w nim duża choinka rozświetlona wieloma lampkami nadająca niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju urok Świąt. Tylko Ty i ja zatraceni w rozkoszy na naszej kanapie. Pieszczoty i gorące dreszcze, drżenie ciał, delikatne jęki. Tylko Ty i ja wspólnie płoniemy jak ogień. Dłonie w zmysłowym tańcu odkrywają tajemnice naszych ciał. Zatapiasz się w mojej kobiecości, wchodzisz powoli, ale rytmicznie. Tylko Ty i ja i nasza rozkosz, co pustoszy ciała. Tylko Ty i ja co w rozkoszy jednością jesteśmy, krocząc ścieżkami spełnienia, wciąż nienasyceni, wciąż siebie głodni. Tylko Ty i ja i nasze przyspieszone oddechy co parzą skórę, dreszcze targające ciałem. Tylko Ty i ja … i nasze apogeum ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz