10 lutego 2009 r
Męczą mnie grzeszne, wyuzdane myśli, rozbudzające me zmysły, rozgrzewające dusze i ciało. Myśli co kłębią się w głowie wciąż przypominając o rozkoszy i spełnieniu. Wygłodniałe ciało, pragnące wciąż nowych doznań, uniesień, rozkoszy i spełnienia. Piekące myśli przypominające nasze wspólne chwile pełne pożądania i namiętności. Ty … i Twój dotyk wywołujący za każdym razem ciarki na mym ciele. Słowa wypowiadane szeptem i dudniące echem w przestrzeni. Smak Twych wilgotnych ust. Ciepło jakie mi dajesz, satysfakcję rozkoszy co cudownym jest uczuciem. Błogość obcowania, z Tobą i tylko z Tobą.
To Ty za każdym razem grzesznie we mnie wnikasz. Wdzierasz się swym penisem w moją gorącą i mokrą cipkę. Wspólnie odkrywamy tajemnice naszych ciał. Usta spotykają się w namiętnych i długich pocałunkach. Nasze języki z wielkim uwielbieniem ocierają się o siebie, przepychają. Całujemy się z pasją. Chwytasz w dłonie moje jędrne półkule i zachłannie je pieścisz, ugniatasz. Masujesz palcami sutki, drażnisz je, ssiesz, gryziesz i liżesz. Doprowadzasz mnie do obłędu. Pobudzasz moje ciało do erotycznego tańca. Biodra wiją się w spazmach rozkoszy.Ciało drży, wnętrze pulsuje. Opuszkami palców kreślisz na skórze znaki pożądania. Wchodzisz we mnie delikatnie, powoli. Twoje ruchy są płynne, rytmiczne. W Twych ramionach tracę świadomość istnienia. Balansujemy na granicy boskiej rozkoszy. Słychać krzyk oddechu, jęki i westchnienia. Jesteśmy wspólnym ciepłem, jednym ciałem. W powietrzu unosi się zapach seksu. W oczach widać obłęd, dziką namiętność. Przyspieszasz, wchodzisz we mnie coraz głębiej i mocniej. Czuję i słyszę Twój urywany oddech tuż przed orgazmem. Gryziesz mnie w szyję, a ja wbijam paznokcie w Twoje ciało. Mięśnie kurczowo się zaciskają. Moment uniesienia, rozkoszy. Eksplodujesz, zalewając mnie swym ciepłem. Potężny orgazm wnika w nasze ciała. Falujące spełnienie i świat wirujący wokół nas tysiącem barw. Kochasz się ze mną delikatnie, powoli, namiętnie i subtelnie. Kochasz się ze mną szybko, ostro i mocno, na granicy słodkiego bólu.
Kochaj się ze mną częściej, więcej, więcej i więcej, szybciej, mocniej i głębiej … częściej, więcej, więcej i więcej, szybciej, mocniej i głębiej …
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz