poniedziałek, 18 grudnia 2017

Striptiz ...

4 kwietnia 2008 r   
Czekasz na mnie grzecznie, choć wewnątrz skręca Cię z podniecenia, Twoje ciało jest tak rozpalone, że jesteś na granicy wytrzymałości. Po krótkiej chwili wychodzę z łazienki i staję w drzwiach pokoju. Widzę Twój wzrok pełen pożądania, jesteś wygłodniałym samcem, dosłownie zjadasz mnie wzrokiem, czuję jak Twoje oczy dokładnie mierzą każdy milimetr mojego ciała ... od dołu aż po samą górę ...
Stoję ubrana w skąpą czarno-bordową bieliznę, na nogach mam czarne pończoszki wykończone koronką oraz czarne lakierowane szpileczki na bardzo wysokim obcasie ... w ręku trzymam tak jak Ty kieliszek czerwonego wina.
Zaczynam bardzo zmysłowy taniec połączony ze striptizem ... moje nauki tańców latino nie poszły w las. Kręcę kusząco biodrami, ... kształtnym, okrągłym tyłeczkiem ocieram się o framugę drzwi, liżę ją, dotykam, pieszczę … zachowuję się jak profesjonalna tancerka klubu GoGo ... językiem zataczam kółeczka na szyjce kieliszka i cały czas na Ciebie patrzę ... jesteś w pełnej gotowości, Twój duży członek stoi sztywno i błaga o pieszczoty, chwytasz go w dłoń i powolutku zaczynasz pieścić, Twoje oczy bacznie obserwują moje falujące biodra w zmysłowym, pełnym seksapilu tańcu.
Stawiam kieliszek na podłodze, dłonią zsuwam ramiączka ze staniczka, rozpinam go i ściągam ... uśmiechasz się zadowolony. Twoim oczom ukazują się moje piersi ... jędrne jakby przyklejone do ciała, pełne, okrągłe, duże … sutki twarde i sterczą, lekko zadarte ku górze. Podnieca Cię ten widok, piersi zgrabnie się kołyszą w takt moich kocich ruchów. Wędruję ręką w stronę majteczek, przez chwilkę pieszczę swoją cipkę przez materiał, który jest już wilgotny od moich soczków … moje ciało się wygina, tyłeczek nadal zmyślnie zatacza kręgi, zmysłowym ruchem zsuwam majteczki w dół i jednym ruchem nogi rzucam je w Twoją stronę. Ręką pieszczę piersi, ugniatam je … przelewają się przez moje dłonie, podszczypuje sutki, jeżdżę wokół nich języczkiem, moja dłoń zjeżdżam niżej. Pieszczę wzgórek i dwa paluszki zatapiam we wnętrzu bardzo mokrej cipki, przez chwilkę drażnię łechtaczkę … zamykam oczy, mmmm ... ale jestem napalona, rozgrzana i podniecona … odchylam lekko głowę do tyłu i pojękuję z rozkoszy, po czym jak tygrysica czołgam się do Ciebie ... wdrapuję się na Twoje kolana, dłonią mocno ściskam Twego członka, Ty aż podskakujesz z rozkoszy. Ręką próbujesz dostać się do rozgrzanej cipki, ale odpycham Twoją dłoń, chwilę patrzę na Ciebie wzrokiem zarozumiałej suki, a potem wbijam język w Twoje usta, kilka dzikich pocałunków i uwalniam się z Twojego uścisku ... jesteś lekko zdezorientowany. Klękam przed Tobą w lekkim rozkroku i biorę Twojego członka do buzi, moje usta obejmują go w mocnym uścisku, wodzę języczkiem po jego czubku, a potem liżę go na całej długości nie zapominając o jądrach. Jesteś w siódmym niebie, patrzę na Ciebie z zadowoleniem, Twoje oczy są zamknięte, na twarzy rysuje się grymas rozkoszy. Jeszcze dwa głębokie ruchy ustami i przerywam pieszczoty. Otwierasz oczy i przyglądasz mi się pytająco. Bez słowa wstaję i dumnym krokiem, kręcąc zmyślnie tyłeczkiem podchodzę do łóżka, wdrapuję się na nie, przeciągając się jak kocica. Leżę na plecach, nogi ugięte w kolanach automatycznie rozchylają się na boki. Twoim oczom ukazuje się wspaniały widok, widok kobiecości, największego skarbu. Perfekcyjnie ogolona cipeczka, z malutkim paseczkiem włosków na wzgórku zaprasza do zabawy ... łechtaczka jest już duża, pulsująca, nabrzmiała i beszczelnie rozpycha się na boki, rozchylając tym samym wargi sromowe ... cała cipka lśni wypełniona po brzegi soczkami, nektarem kobiecości ... tym co tak bardzo przyciąga facetów.
Patrząc na Ciebie swymi bardzo magnetyzującymi oczami ... na nowo poddaję się pieszczotom, wędruję dłonią po piersiach, sutkach i brzuchu kierując się w stronę cipki, zagłębiam w niej palce, dwa palce ... biodra mimowolnie unoszą się w górę, mocnymi ruchami zaczynam ją pieścić ... myśl o tym, że jesteś obserwatorem tego przedstawienia jeszcze bardziej mnie rozpala i napędza do dalszej zabawy ... ugniatam łechtaczkę, wchodzę miarowo palcami w pulsujące wnętrze. W powietrzu unosi się zapach podnieconej kobiety, słychać delikatne mlaśnięcia spowodowane pieszczotami palców po bardzo mokrej powierzchni cipki. Wiję się na łóżku jak kotka, moje ciało drży, jęki stają się głośne i odważne. Kiedy czuję, że zaraz dopadnie mnie rozkosz ... przerywam tę dziką grę.
Patrzę na Ciebie pożądanym wzrokiem, Twoja dłoń spoczywa na członku, Twój wzrok jest rozpalony … wiem, że masz wielka ochotę dobrać się do mnie, zerżnąć na wszystkie możliwe sposoby … drżącym, urywanym głosem proszę byś przyszedł do mnie i zrobił ze mną co tylko zechcesz .
Dzisiaj jestem Twoja, możesz ze mną zrobić wszystko ... dzisiaj jestem niegrzeczną dziewczynką, wyrafinowaną suką, która potrzebuje totalnego spełnienia i mocnego rżnięcia...
Wstajesz z fotela i podchodzisz do mnie, Twój sztywny członek … mmmmm … jest taki gruby i duży, do tej pory widziałam go tylko oczami wyobraźni.
Przysuwam się do Ciebie i zachłannie biorę Twoją męskość głęboko do ust, ledwo się w nich mieści, parząc na Ciebie zachłannym wzrokiem liżę języczkiem czubek, pieszczę, dotykam, drażnię … jesteśmy bardzo podnieceni, bardzo nienasyceni.
Bierzesz mnie od tyłu, głowę mam opartą na poduszce, tyłeczek uniesiony w górę i mocno wypięty w Twoją stronę. Wchodzisz we mnie miarowo … głęboko i dosadnie … to nie jest zwykły seks, to jest potężna dawka ostrego rżnięcia, takiego jakiego obydwoje potrzebujemy … raz po raz dostaje od Ciebie klapsa w pośladek …
- ooooo, taaaaaaak … jeszcze, jeszcze … nie przestawaj, proszę …
Trzymasz mnie mocno za biodra i wbijasz się we mnie coraz szybciej … dzika namiętność, dziki seks … chwilę później moje ciało przeszywa olbrzymi orgazm … krzyczę, wyję z rozkoszy … jest mi tak dobrze … czuję jak wypełniasz moją cipkę ciepłą spermą
- oooooo, taaaaak … tego potrzebowałam, na to czekałam …
Obydwoje opadamy na łóżko, nasze oddechy nadal są niemiarowe, nasze ciała nadal są rozpalone … mamy jeszcze trochę czasu … musimy go dobrze wykorzystać …

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ostatnio napisane

Spontan

    Na raz, dwa trzy postanowiliśmy opuścić wygodną kanapę i pojechać do sklepu. Świat spowiła już ciemność. Zaparkowaliśmy na opustoszał...