10 marca 2008 r
Jesteśmy jednym światem, jednym ciałem, tylko Ty i ja, spragnieni i nienasyceni. Esencja wolności, brak jakichkolwiek po hamowań. Pieszczoty, pocałunki, ekscytujące, niesamowite doznania.
Jesteśmy jednym światem, jednym ciałem, tylko Ty i ja, spragnieni i nienasyceni. Esencja wolności, brak jakichkolwiek po hamowań. Pieszczoty, pocałunki, ekscytujące, niesamowite doznania.
Lekko pchnięta przez Ciebie na łóżko, leżę na jedwabnej kołdrze. Stoisz nade mną i obserwujesz każdy mój ruch. Zgrabnie ściągam bieliznę wykonując przy tym zmysłowe ruchy bioder, wiję się jak kotka, mruczę, jęczę. Wiem, że o lubisz. Leżę przed Tobą naga kusząc swoim widokiem. Nachylasz się nade mną i całujesz. Pocałunki Twoje są słodsze od zapachu kwiatów i gorętsze od płomieni ognia. Ssiesz moje wilgotne wargi, kąsasz je ząbkami. Nasze języki splatają się i razem przemierzają drogę ku szczytowi. Całujesz całe moje ciało, centymetr po centymetrze. Rozbierasz się i nagi kładziesz się obok mnie. Zaczynamy wspólne pieszczoty. Pieścisz moje twarde, duże piersi, językiem kreślisz na nich linie pożądania, gryziesz moje sterczące sutki. Ocierasz moje udo swoim sztywnym członkiem. Biorę go do ręki, czuje jak pulsuje. Zaczynam zwinny taniec nadgarstkiem ściągając całkowicie napletek. Moje ruchy są stanowcze. Twój przyspieszony, głęboki oddech przeszywa moje ciało na wylot. Pieścisz mój brzuch, wędrujesz dłońmi po aksamitnej skórze, rozchylasz moje nogi i palcami zataczasz kręgi na wewnętrznej stronie ud. Zaczynam pojękiwać. Twoja dłoń zatapia się w mojej rozgrzanej, mokrej cipce. Zmysłowo ją pieścisz, drażnisz łechtaczkę, wchodzisz palcami w dziurkę. Twoje ruchy są pełne pożądania. Po chwili przerywasz pieszczoty i patrzysz na mnie. Rozchylasz mocniej moje nogi i mocnym ruchem wchodzisz we mnie swoją męskością. Czuję ciepło wewnątrz mojego ciała, wypełniasz każdy najmniejszy zakamarek mojej dziurki. Poruszasz się we mnie delikatnie, ale stanowczo. Wyginam się z rozkoszy. Przypływ ciepła rozprowadza się po całym ciele, jęki stają się głośniejsze, Twoje ruchy szybsze. Teraz jesteśmy jednością. Nasze usta maja w sobie żar i słodycz, wilgoć i smak. Nasze oczy jak rozżarzone kamienie patrzą na siebie iskrą ognia. Nasze ręce splatają się razem, nasze ciała są jak rozszalałe fale na morzu, jak krople deszczu. Tańczą wspólnie w tym samym rytmie jak gałęzie drzew na wietrze. Płynie w nas wielka siła erotyzmu i pożądania. Świat zaczyna wirować wokół nas, tracimy kontrole nad ruchem ciał. Nasze jęki odbijają się od każdej ściany. Mocno wbijam paznokcie w Twoje plecy. To już koniec, już nie potrafię tego powstrzymać. Krzyczę podniecona do granic, ciało przeszywają spazmy rozkoszy. Cała drżę tak jak i Ty. Czuję jak Twoje ciało napina się. Dociskam dłonią do siebie Twoje pośladki żeby Cię mocniej poczuć. Jęki, krzyki, szybki, głęboki oddech. Następne Twoje dwa mocne pchnięcia powodują, że przez nasze ciała przechodzi potężny orgazm. Wspólnie dotykamy szczytu rozkoszy. Wyczerpani leżymy na łóżku, słyszymy nasze jeszcze przyspieszone oddechy, po naszych ciałach powolutku spływają kropelki potu. Nakrywamy się kołdrą i wtuleni w siebie, zasypiamy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz