wtorek, 19 grudnia 2017

Orgazmowy wieczór

28 kwietnia 2013 r
 Siedziałam w wannie. Ciepła woda i pachnąca piana działały kojącą na moje ciało. Popijając czerwone wino, poddałam się rozkoszy. Zsunęłam się bardziej do wody, głowę oparłam o brzeg wanny. Zamknęłam oczy, zaczęłam się pieścić. Dłonie sunęły po mokrym, gorącym ciele. Palcami drażniłam sterczące sutki. Pocierałam je i lekko podszczypywałam. Z ust wydobył się cichy jęk. Nogi mimowolnie mocnej się rozchyliły. Wsunęłam dłoń pomiędzy wargi cipki. Poczułam mocny przypływ podniecenia. Cipka była bardzo mokra i nabrzmiała, mocno pulsowała. Miałam ochotę na porządne pieprzenie. Poczuć w sobie twardego penisa. Poczuć jak mocno wypełnia moją kobiecość. Ta ciągła ochota na sex czasami mnie męczy, ale taka już jestem. Chce sexu, mocnego sexu. Dwa palce wsunęłam w bardzo mokre wnętrze cipki, a kciukiem pieściłam łechtaczkę. Mocne, dosadne ruchy  spowodowały, że po chwili ciałem wstrząsnął potężny orgazm. Cipka mocno zaciskała się na palcach w intensywnych, nieregularnych skurczach. Otworzyłam oczy i zobaczyłam Ciebie stojącego przy wannie. Nawet nie wiem kiedy wszedłeś i jak długo mnie obserwowałeś. Miałeś na sobie tylko bokserki, które były zsunięte. W dłoni trzymałeś twardego, mocno stojącego penisa i lekko go pieściłeś. Usiadłam, chciałam Ci coś powiedzieć, ale Ty bez uprzedzenia zbliżyłeś się do mnie i  wsunąłeś go  do ust. Mocno objęłam go wargami i zaczęłam intensywnie, wręcz zachłannie pieścić. Wsuwałam głęboko, czułam jak główką obija tylną część gardła. Czułam na języku jak się pręży. Mocno go ssałam, dosadnie pieściłam. Wysunęłam go z ust. Zataczałam kółeczka wokół główki. Zjechałam języczkiem niżej. Lizałam go po całej długości. Tam i z powrotem. Dotarłam do jąder. Lizałam je i ssałam. Ponownie włożyłam Twoją męskość do ust. Dłońmi mocno trzymałam Twoje pośladki i porządnie pieściłam penisa. A gdy poczułam, że zaraz zaleje usta, przerwałam. Mocno wypięłam w wannie dupcie i czekałam aż we mnie wejdziesz. Szybko zdjąłeś bokserki i wszedłeś do wody. Chwilkę drażniłeś penisem wejście do cipki, a potem mocno w nią wszedłeś. Była bardzo mokra, gładko wsunąłeś się do końca.  Trzymałeś mnie za pośladki i porządnie pieprzyłeś. Ja od przodu pieściłam łechtaczkę. Mocno dociskałeś  penisa do cipki, doprowadzając mnie szybko do orgazmu. Jeszcze kilka dosadnych  pchnięć. Szybko go wyciągnąłeś i bez zbędnych pieszczot wsunąłeś się w moją drugą ciasną dziurkę. Porządnie pieprzyłeś dupcie, uwielbiam jak to robisz. Penis mocno wbijał się w tyłeczek. Od przodu poczułam na łechtaczce Twoje palce. Intensywnie ją pieściłeś, masowałeś i pocierałeś. Po chwili obydwoje wspólnie szczytowaliśmy. Obficie zalałeś tyłeczek spermą. O tak, tego właśnie potrzebowałam. Przytuliliśmy się do siebie i popijając wino, jeszcze przez chwilkę relaksowaliśmy się w wannie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ostatnio napisane

Spontan

    Na raz, dwa trzy postanowiliśmy opuścić wygodną kanapę i pojechać do sklepu. Świat spowiła już ciemność. Zaparkowaliśmy na opustoszał...