poniedziałek, 18 grudnia 2017

Magia hiszpańskich pieszczot ...

14 marca 2008 r
    Jestem rozpalona, czekam z niecierpliwością aż wrócisz z pracy. Kiedy tylko przekraczasz próg naszego mieszkania, całuję Cię gorąco na powitanie, a później trzymając za rękę zaciągam do naszej sypialni. Ściągam z Ciebie marynarkę i koszulę, całuję namiętnie Twoje sutki, podszczypuję je. Popycham Cię lekko na łóżko, leżąc wpatrujesz się we mnie. Całuję zmysłowo Twoje usta, pieszczę Twoją szyję. Chcesz ze mnie ściągnąć ubranko, ale przytrzymuję Ci ręce mówiąc, że dzisiaj należysz do mnie. Nachylam się nad Tobą. Języczkiem wodzę wokół sutków, całuję brzuch. Schodzę niżej i przez spodnie masuję członka, jest już twardy i sztywny. Łapie go mocno dłonią, ugniatam. Wkładam rękę do Twoich spodni, ale ona ledwo się tam mieści więc w pośpiechu rozpinam rozporek i ściągam z Ciebie spodnie i bokserki. Biorę Twoją męskość do ust i powolutku pieszczę, wykonując posuwiste ruchy góra-dół, językiem zataczam kółeczka wokół czubka. Słyszę Twój przyspieszony oddech, zamykasz oczy, wiem, że moje pieszczoty sprawiają Ci ogromną przyjemność. Na chwilkę przerywam, ściągam z siebie sukieneczkę. Patrzysz na mnie zdziwiony, bo pod sukieneczką już nic więcej nie mam. Jestem całkiem naga, cała Twoja. Patrzysz zachłannie na moje jędrne piersi i sterczące sutki, chcesz je dotknąć, ale znowu lekko odpycham Twoją dłoń. Przybliżam się do Twojej twarzy i całuję Twoje rozgrzane usta, a później dosiadam Cię i zaczynam ujeżdżać. Z mojej cipki sączą się soczki rozkoszy, jestem taka podniecona, pełna pożądania. Odchylam się lekko do tyłu, moje biodra unoszą się i opadają. Jest mi tak dobrze. Pieścisz moje piersi, brzuch, wzgórek, drażnisz łechtaczkę. Tym razem długo to nie potrwa. Czuję wielki przypływ ciepła, ciało wygina się w rozkoszy, jęczę coraz głośniej. Moje ruchy bioder są szybsze, gwałtowniejsze. Tracę oddech, świadomość, nie jestem w stanie zapanować nad własnym ciałem, cała drżę i chwilę później dostaję wspaniałego orgazmu. Schodzę z Ciebie, nachylam się nad Twoim członkiem. Jest cały mokry i śliski z moich soczków. Wsuwam go między moje duże, gorące piersi i rozpoczynam hiszpańskie pieszczoty. Biust zwinnie w całości obejmuje męskość. Za każdym razem kiedy członek wyłania się z moich jędrnych piersi drażnię jego czubek językiem i wkładam go do buzi, jęczysz. Mocno zaciskam mięśnie moich cycuszków żebyś jeszcze dogłębniej poczuł ich pieszczoty, to jeszcze bardziej Cię rozpala. Czuję jak Twoje mięśnie napinają się , ciało drży. Przyspieszam, moje ruchy stają się gwałtowniejsze i mocniejsze. Żeby wzmocnić doznania, ręką pieszczę i ugniatam jądra. Nie możesz już wytrzymać, krzyczysz z rozkoszy. Potężny orgazm przeszywa Twoje ciało, członek mocno się napręża i z wielką siłą eksploduje. Ciepła sperma częściowo trafia na moja twarz i do moich ust, a częściowo na biust gdzie powolutku spływa omijając sutki. Oblizuję się ze smakiem, zlizuję resztkę spermy z członka, wycieram chusteczką twarz i piersi. Następnie całując przemierzam Twoje ciało kawałek po kawałku, aż wreszcie spotykam na swojej drodze Twoje namiętne, gorące usta. Mocno je całuję, przygryzając wargi, później opadam zmęczona na łóżko. Przytulam się do Twojego wspaniałego ciała i tak wtuleni w siebie długo jeszcze leżymy delektując się swoją bliskością.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ostatnio napisane

Spontan

    Na raz, dwa trzy postanowiliśmy opuścić wygodną kanapę i pojechać do sklepu. Świat spowiła już ciemność. Zaparkowaliśmy na opustoszał...