wtorek, 19 grudnia 2017

Francuska miłość na sali kinowej

12 kwietnia 2010 r
   Kolejny deszczowy wieczór. Duże krople spowiły miasto. Nie mieliśmy ochoty na spędzenie tego wieczoru w domu przed telewizorem, dlatego pomimo takiej pogodny postanowiliśmy wybrać się do kina. Wsiedliśmy do auta i pojechaliśmy do pobliskiego CH. Zaparkowaliśmy auto na pobliskim parkingu kina. Szybciutko wysiedliśmy, rozłożyliśmy duży parasol i czym prędzej pobiegliśmy do budynku, w którym znajdowało się kino. Z impetem weszliśmy do środka. Chwilkę później staliśmy już przy kasie. Okazało się, że nie ma żadnych ciekawych filmów przez najbliższe dwie godziny, a jeden z polecanych zaczął się jakieś 10 minut temu. Biorąc pod uwagę reklamy, które zawsze są emitowane przed seansem, stwierdziliśmy, że może zdążymy. Kupiliśmy bilety i obowiązkowo popcorn. Ja szybciutko pobiegłam do toalety. Chwilkę później weszliśmy na salę. Było już ciemno, na szczęście na ekranie zauważyliśmy jeszcze reklamy. Usiedliśmy w rzędzie na samej górze. Oprócz nas na sali było kilka osób. Zacząłeś karmić mnie popcornem. Przesuwałeś go wkoło moich ust. Spojrzenia w ciemności. Delikatne pocałunki, które z czasem nabrały tempa i dzikości. Pożądanie rosło. Film się już rozpoczął, ale jakoś nie potrafiliśmy się skupić nad jego fabułą. Czułam jak wilgotnieję, a serce szybciej zaczyna bić. Nagle wstałeś i uklęknąłeś przede mną. Było Ci niewygodnie z powodu małej przestrzeni między moimi nogami, a kolejnym niższym rzędem foteli. Mimowolnie rozsunęłam mocno nogi. Podwinąłeś moją spódniczkę i ku swojemu zaskoczeniu zauważyłeś, że nie mam majteczek. Mrrr … wiedziałam, że Cię mile zaskoczę. Mamy podobne myśli, tak jak i Ty przypuszczałam, że to nie będzie typowe oglądanie filmu. Delikatnie dłońmi gładziłeś wewnętrzną stronę ud, przejechałeś palcami po cipce. Zbliżyłeś głowę do mojego krocza. Językiem wodziłeś wokół cipki. Jego czubkiem drażniłeś łechtaczkę. Spijałeś moje podniecenie. Docisnęłam mocniej Twoją głowę do kobiecości. Wkładałeś język głęboko we mnie. Czułam jak język wibruje w cipce. Cała drżałam. Fale ciepła przechodziły przez ciało. Dłonią kurczowo trzymałam się oparcia fotela. Drugą dłoń wsunęłam pod bluzkę. Masowałam piersi, podszczypywałam sutki. Były nabrzmiałe i twarde. Wsunąłeś dwa palce do cipki, wykonywałeś nimi posuwiste ruchy, językiem nadal pieściłeś łechtaczkę. Wiłam się na fotelu, unosiłam się i opadałam. Powstrzymywałam jęk, ale w momencie kiedy potężny orgazm wstrząsnął moim ciałem, nie wytrzymałam i kilka razy przeciągle jęknęłam. Mam nadzieję, że w tych ciemnościach nikt nie zauważył skąd dochodził rozkoszny jęk. To była nieziemska minetka. Chwilka wytchnienia, a potem mój rewanż. Szepnęłam Ci do ucha, że teraz kolej na zmianę miejsc. Usiadłeś wygodnie na swoim fotelu, a ja klęknęłam przed Tobą. Początkowo masowałam nabrzmiałego penisa przez materiał spodni. Uciskałam go, sunęłam dłonią po wybrzuszeniu spodni tam i z powrotem. Twoja męskość była w pełnej gotowości. Zresztą po takiej akcji, jaka miała miejsce przed chwilką, nie ma co się dziwić. Rozpięłam rozporek, wyciągnęłam penisa. Mrrr … był sztywny, twardy, nabrzmiały. Chwyciłam go w dłoń. Pod palcami wyczułam pajęczynkę żyłek. Kilka ruchów góra-dół. Przymknąłeś oczy. Nachyliłam się nad Twoja męskością. Językiem drażniłam czubek penisa. Lizałam go po całej jego długości. Następnie wsunęłam penisa do ust, mocno obejmując go wargami. Mruknąłeś zadowolony. Wsuwałam go głęboko. Czułam jak jego czubek dotyka tylnej części gardła. Ssałam,ssałam ostro. Moja głowa rytmicznie podnosiła się i opadała. Wsunąłeś ręce w moje włosy, tym samym mocniej przyciągając mnie do swego krocza. Moje ruchy były coraz szybsze. Czułam jak się prężysz. Wiedziałam, że rozkosz obezwładnia Twoje ciało. Jeszcze kilka mocnych, głębokich ruchów ust i … trysnąłeś napełniając buzię ciepłą spermą. Nie przerywając ssałam nadal. Zlizywałam resztki spermy, aż do ostatniej kropelki. Oblizałam seksownie usta i usiadłam z powrotem na swoim fotelu. Ty w tym czasie poprawiłeś się i zapiąłeś spodnie. Popatrzeliśmy na siebie. Dałam Ci namiętnego całusa, a potem spytałam:
-może popcorn ?
Wiem Kochany, jestem rozbrajająca ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ostatnio napisane

Spontan

    Na raz, dwa trzy postanowiliśmy opuścić wygodną kanapę i pojechać do sklepu. Świat spowiła już ciemność. Zaparkowaliśmy na opustoszał...