2 października 2012 r
Poprosiłam Cię byś wygodnie sobie usiadł. My z Inez postanowiłyśmy się zabawić we dwie. Byłeś niemym widzem tego rozkosznego przedstawienia. Patrzyłeś z zainteresowaniem jak wspólnie doprowadzamy się do kolejnych orgazmów. Nasze dłonie sunęły po ciele. Leżałam w delikatnym rozkroku, a Inez wiła się nade mną swym ciałem. Ocierając się sutkami o moje sutki. Pieściłyśmy wzajemnie nasze cipki, wsuwałyśmy palce w mokre wnętrze, drażniłyśmy łechtaczki. Inez całując mnie schodziła coraz niżej i niżej, aż wreszcie językiem dorwała moją cipkę. Jej delikatny język wibrował we wnętrzu, a palce pieściły nabrzmiałą łechtaczkę. Po chwili zaczęła ją ssać. Rudowłosa była w swoich pieszczotach stanowcza i dosadna. Czułam, że jestem coraz bliżej orgazmu. Pieszcząc sobie penisa, patrzyłeś na nas z coraz większym zaciekawieniem. Inez wsunęła w moją cipkę palce i zaczęła mnie nimi ostro posuwać. Tego tempa nie byłam w stanie długo znieść. Skurcze cipki były bardzo intensywne, głośno jęcząc dostałam kolejnego orgazmu. Inez wyjęła palce z mojej cipki, nachyliła się nade mną i wsunęła je do mych ust. Palce były bardzo mokre i śliskie. Po raz kolejny zaczęłyśmy się dziko całować, gryząc przy tym wzajemnie wargi. Po chwili przerwałyśmy i popatrzyłyśmy na Ciebie. Byłeś gotowy na kolejne igraszki. Kazałyśmy się Tobie położyć. Ja dosiadłam Ciebie, a Inez usiadła w rozkroku, tuż nad Twoją twarzą. Jej mokra cipka była nad Tobą. Nabiłam się na Twojego penisa i zaczęłam Cię ujeżdżać. Uwielbiam ten moment kiedy penis tak gładko i zwinnie wsuwa się w mokre wnętrze. Ty w tym czasie zająłeś się cipka Inez. Doprowadzałeś ją do obłędu. Ssałeś łechtaczkę, wsuwałeś palce w jej gorące wnętrze. Wsunąłeś język w cipkę. Widziałam jak targnął nią dreszcz rozkoszy. Inez przymknęła oczy i całkowicie poddawała się Twoim pieszczotom. Język w środku, palce na łechtaczce. Inez opierała dłonie na Twoim brzuchu. Obydwie czasami zerkałyśmy na siebie. Czasami pieściłyśmy wzajemnie swoje piersi. Ujeżdżałam Cie coraz mocniej, nabijałam się na penisa coraz szybciej. Palcem dodatkowo pieściłam łechtaczkę. Nieziemskie uczucie. Zachłannie spijałeś podniecenie z bardzo mokrej cipki Inez. Po chwili rudowłosa już nie wytrzymała i jęcząc, krzycząc, wręcz wcierając się cipką w Twoją twarz przeżyła kolejny niesamowity i dosadny orgazm. Resztką sił udało jej się położyć koło nas. Popatrzyłam na Ciebie i poprosiłam o zmianę pozycji, bo co jak co, ale nie mogłam sobie odpuścić dobrego rznięcia od tyłu. Zmieniliśmy pozycję. Teraz Inez była naszym widzem i obserwatorem. Leżała na boku i przyglądała się jak mnie posuwasz. Wchodziłeś we mnie do końca, tak jak lubię. Ująłeś w dłonie moje piersi i zacząłeś je masować. Dorwałeś sutki, podszczypywałeś je i drażniłeś. Nadawałeś szybkie, mocne tempo. Wsuwałeś się moją mokrą cipkę dosadnie. Uwielbiam jak mnie tak posuwasz. Na orgazm nie musiałam długo czekać. Skurcze cipki były bardzo intensywne i bardzo odczuwalne. Po chwili wyszedłeś, rozchyliłeś pośladki i wsunąłeś język w mokre wnętrze. Jak zawsze masz dla mnie niespodziankę. To jeszcze nie koniec rozkoszy. Wiesz, że uwielbiam Twój języczek wibrujący w mojej cipce. Boskie uczucie. Język w cipce, a paluszki na łechtaczce. Cudowna kombinacja. Już nie miałam siły, kolejny orgazm, kolejne skurcze. Zlizywałeś z cipki podniecenie, a następnie ponownie w nią wszedłeś. Cała się trzęsłam, . Dostałam klapsa w tyłeczek. Potem kolejnego i kolejnego. Stałeś bez ruchu, a ja rznęłam Twojego penisa. Nadziewałam się na niego, raz po raz. Mocno i dosadnie. Inez patrzyła na nas z zapartym tchem. Nagle ze mnie wyszedłeś i stanąłeś obok łóżka. Obydwie podeszłyśmy do Ciebie. Klęknęłyśmy i drocząc się wzajemnie, która ma być pierwsza, na zmianę brałyśmy penisa do ust. A, że Inez już wcześniej go miała, więc teraz ja miałam możliwość dłużej go popieścić. Wiesz doskonale, że to uwielbiam. Wsunęłam go głęboko do ust i zaczęłam obciągać. Moja głowa wykonywała rytmiczne ruchy. Inez w tym czasie pieściła Cię, czasami całowała. Dłońmi dorwałam się do Twoich pośladków. Mocno je trzymając nadal pieściłam ustami penisa. Po chwili Ty przejąłeś inicjatywę i zacząłeś rznąć mnie w usta. Dosadnie, głęboko, mocno i do końca. Krztusiłam się, ślina intensywnie ściekała mi po brodzie. Kiedy poczułeś, że będziesz finiszował, wyjąłeś penisa z mych ust i trysnąłeś spermą na nasze twarze. Zaczęłyśmy palcami zbierać spermę i zachłannie ją z zlizywać. Wszyscy wróciliśmy do łóżka. Położyłyśmy się po Twoich obu bokach i wspólnie chwilkę odpoczywaliśmy, delikatnie jeszcze się wzajemnie pieszcząc i całując.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz