poniedziałek, 18 grudnia 2017

Pożądanie i namiętność czyli sex w wannie

6 marca 2008 r   
   Po całym dniu mam ochotę na relaksującą kąpiel w wannie pełnej ciepłej wody i dużej ilości piany. Siedzisz w pokoju i oglądasz film. Podchodzę do Ciebie i informuję , że idę się wykąpać. Kiwasz przytakująco głową uśmiechając się przy tym i całując mnie czule w usta. W tajemnicy przed Tobą w łazience zapalam dużo świec. Panuje półmrok, na suficie odbijają się cienie szalejących płomyków, w kieliszkach nalane czerwone wino, w powietrzu unosi się przyjemny zapach płynu do kąpieli zmieszany z parą, która skraplając się tworzy na kafelkach piękne wodne kształty. Jest wilgotno i gorąco. Siadam w wannie, moje ciało otulone jest puszystą pianą, czuję na ciele dreszcz rozkoszy. Mam wielką ochotę na Ciebie, mam ochotę na seks. Chcę poczuć na ciele dotyk Twych dłoni, bo one dokładnie wiedzą czego pragnę, czego potrzebuję. Chwytam do ręki telefon komórkowy i piszę do Ciebie pikantnego sms-a zapraszającego do wspólnej kąpieli. Po chwili wpadasz do łazienki , zdejmując w pośpiechu koszulę i resztę garderoby. Patrzysz na mnie rozbrajającym wzrokiem i uroczo się uśmiechasz. Uwielbiam ten Twój uśmiech. Wchodzisz do wanny. Wanna jest rogowa, duża, więc spokojnie obydwoje się mieścimy. Siedzisz w pozycji półleżącej, opieram się o Ciebie dotykając Twego ciała plecami. Nasze ciała są wilgotne, czuję na sobie Twój oddech, który delikatnie przenika każdy milimetr mojego ciała. Leżymy tak objęci, nie mówiąc nic. Czekamy, aż nasze ciała powolutku przygotują się na szaleństwo. Delikatnie wędruję języczkiem po Twojej szyi, pieszczę ustami płatki Twoich uszu. Ty pieścisz moje twarde z podniecenia piersi, drażnisz palcem stojące sutki, podszczypujesz je. Jestem już wilgotna, czuję że i Ty jesteś już gotowy, Twój członek sztywno stoi zapraszając do zabawy. Ociera się o moje pośladki. Oj Kochany zmieniasz mnie w ogień. Siadam okrakiem, plecami do Ciebie, unoszę w górę biodra. Nie widzisz mojej twarzy, nie możesz spojrzeć mi oczy. Chwytam Twoją męskość do ręki, czubkiem członka zaczynam jeździć po cipce, drażnię nim łechtaczkę. Delikatny jęk wydobywa się z wnętrza mojego ciała. Czuję przyjemny dreszcz na plecach spowodowany Twoimi pieszczotami. Twój język wędruje po całej ich powierzchni, całujesz moje łopatki, opuszkami palców masujesz je zataczając koła, aż wreszcie mocniej zaczynasz je drapać. Mam wielką ochotę wziąć Twoją męskość do ust. Obracam się w Twoja stronę, chwytam członka ręką, nabieram powietrza i nurkuję jednocześnie biorąc go do ust. Wykonuję kilka głębokich, ale spokojnych ruchów i wynurzyłam się z wody. Jesteś rozbawiony moim widokiem, cała moja twarz pokryta jest pianą. Zrzucasz ją zwinnie, a ja chwytam Twoje dwa palce i władam je do ust. Pieszczę je języczkiem, wykonuję na nich posuwiste ruchy jak gdyby były one Twoją męskością. Pieszczę ręką członka i jądra, ściągam napletek. Robię to delikatnie, dzisiaj chcę się Tobą nacieszyć. Mamy dużo czasu, nie ma się gdzie spieszyć. Po chwili czuję jak wchodzisz paluszkami w moją rozgrzaną cipkę. Jest niesamowicie mokra co potwierdza Twój grymas zadowolenia na twarzy. Poruszasz nimi rytmicznie, rozkołysałeś mnie na dobre. Wije się z podniecenia, mój przyśpieszający ciągle oddech powoduje coraz głośniejsze jęki rozkoszy. Unosisz moje biodra wysoko, znajdują się nad taflą wody, sadzasz mnie na krawędzi wanny.
- auuu … zimna - mruczę
Opieram się plecami i głową o ścianę. Rozchylasz moje nogi, całujesz uda po wewnętrznej stronie , delikatnie masujesz zewnętrzną część mojej cipki. Wchodzisz w nią palcami, które chwilę później zwinnie zaczynają rytmiczny taniec w mojej dziurce. Pieścisz ją języczkiem, zębami przygryzasz wargi i łechtaczkę. Twoje ruchy staja się coraz szybsze. Zanurzasz głęboko język we wnętrzu mojej dziurki, penetrujesz nim jej gorące wnętrze. Płonę z pożądania. Tracę świadomość, wyginam się. Moim ciałem targają spazmy rozkoszy, cipka dostaje skurczy. Przeszywa mnie błoga rozkosz, dostaję potężnego orgazmu. Spoglądasz na mnie, poznaję ten błysk w Twoich oczach. Wiem, że to jeszcze nie koniec naszych uniesień. Przysuwasz się do mnie, namiętnie całujesz , język wkładasz głęboko do moich ust , przygryzasz moje wargi. Twoje pocałunki są zachłanne. Klęczysz w wannie, podnosisz moje nogi w górę i opierasz je na swoich ramionach. Wbijasz się we mnie. Jesteś głęboko, czuję każdy Twój ruch. Nadajesz rytm naszym ciałom. Kurczowo trzymam się krawędzi wanny żeby nie ześlizgnąć się z powrotem do wody. Twoje ciało jest naprężone, mokre i takie podniecające. Patrzymy sobie głęboko w oczy, czasami je przymykamy. Pieścisz moje piersi, są twarde z podniecenia, sutki nadal stoją, szczypiesz je. Nasze oddechy przyspieszają , jęki stają się głośniejsze, ciała pulsują. Tracimy powoli kontrolę nad wszystkim, świat przestaje istnieć, jesteśmy tylko my – Ty i ja. Nasze ciała splecione tworzą jedność. Jeszcze chwilka, jeszcze moment i osiągniemy niepowtarzalną rozkosz. Łapczywie wchodzisz we mnie i następne dwa Twoje pchnięcia doprowadzają nas do raju. Eksplodujesz we mnie, czuję ciepło, które wypełnia każdy zakamarek mojej dziurki. Patrzymy na siebie, dwie spragnione siebie dusze w błogiej przestrzeni naszego i tylko naszego świata. Jest nam tak dobrze ze sobą, niech ta chwila trwa wiecznie. Wychodzisz ze mnie i siadasz w wannie. Woda jest już chłodna, nalewasz nowej, ciepłej. Siadam przy Tobie, daję Ci dużego buziaka w podzięce za tak piękne chwile uniesień. Przytulam się do Twego wspaniałego ciała. Głaszczesz mnie po głowie, delikatnie pieścisz ustami moją szyję. Popijamy czerwone wino.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ostatnio napisane

Spontan

    Na raz, dwa trzy postanowiliśmy opuścić wygodną kanapę i pojechać do sklepu. Świat spowiła już ciemność. Zaparkowaliśmy na opustoszał...