30 maja 2008 r
Kładziemy się na łóżko, patrzysz na mnie swymi pięknymi oczami, głaszczesz mnie po głowie. Obdarowujesz moją twarz delikatnymi i subtelnymi pocałunkami. Usta spotykają się w gorących i namiętnych pocałunkach. Języki ocierają się o siebie w zmysłowym tańcu. Ściągasz ze mnie bluzkę, nachylasz się i pieścisz szyję, a potem ramiona, Twoja dłoń błądzi po aksamitnej skórze brzucha. Wtulasz twarz w moje piersi. Zębami zwinnie chwytasz część staniczka i przeciągasz w dół odsłaniając tym samym prawą pierś. Sutek stoi twardy i nabrzmiały. Ssiesz go, drażnisz i gryziesz. Językiem zataczasz kółeczka wokół niego. Delikatnie wzdycham, zamykam oczy, głowę lekko odchylam w tył. Twoje pieszczoty rozpalają mnie, rozbudzają zmysły. Całując brzuch, schodzisz coraz niżej. Odpinasz moje spodnie i ściągasz je. Twoim oczom ukazują się sexi czerwone stringi. Obracasz mnie na brzuch. Masujesz plecy, zakreślasz na nich znaki miłości. Całujesz pośladki, przygryzasz je oraz liżesz językiem. Moje jęki choć są delikatne, rozbudzają w Tobie wielkie podniecenie. Czuję jak majteczki zrobiły się już wilgotne. Całując moje ciało z powrotem przekręcasz mnie na plecy. Dzisiaj nigdzie się nie śpieszymy, dzisiaj mamy całą noc dla siebie. To nie będzie szybki seks, ostry numerek. Dzisiaj będziemy się głaskać i całować, pieścić i kochać. Powolutku odpinam guziki Twej koszuli, a potem ściągam ją z Ciebie. Głaszczę Twój tors, drażnię sutki. Twoje ciało jest gorące, rozpalone. Zachłannie dobieram się do rozporka Twych spodni, rozpinam go i ściągam spodnie, oraz bokserki. Twoja męskość stoi dumnie, sztywna i twarda. Dokładnie pieścisz każdy zakamarek mojego ciała, odczuwam delikatne dreszcze. Rozpinasz mój staniczek, ściągasz i rzucasz na podłogę, później dobierasz się do majteczek i delikatnie, kawałek po kawałku zsuwasz je z mych gładkich nóg. Jesteśmy nadzy. Przysuwasz się bliżej, Twój członek ociera się o moje uda, drażni mnie, wywołuje szybsze bicie serca. Tarzamy się na łóżku, ocieramy o siebie. Jesteśmy omotani wielkim pożądaniem, wielkim podnieceniem. Nasze pocałunki są już dzikie, zachłanne. Nie jestem w stanie dłużej już czekać, chcę Cię mieć w sobie, chcę się z Tobą kochać. Kładziesz się na plecy, siadam na Tobie, twarzą do Ciebie. Unoszę biodra, chwytam członka w dłoń i jego czubkiem jeżdżę po wewnętrznej stronie moich ud, a potem drażnię nim łechtaczkę. Czujesz tę wilgoć, czujesz to ciepło. Wiesz, że jestem na skraju wytrzymałości. Patrząc na Ciebie, z wielkim impetem nabijam się na Twoją męskość, jecząc przy tym przeciągle. Mruczysz pod nosem z zadowolenia. Ujeżdżam Cię powolutku i spokojnie. Biodra kołyszą się w erotycznym tańcu. Nachylam się nad Tobą, całuję usta, brodę, szyję. Moje piersi ocierają się o Ciebie, twarde sutki pieszczą Twój tors. Czuję Twe ciepłe dłonie na moich jedrnych piersiach, pieściszje i ugniatasz. Uwielbiam Twój dotyk. Przyspieszam ... prostuję się, biodra unoszą się i opadają coraz szybciej, moje piersi podskakują w rytm naszych ruchów. Chcesz bym odczuwała jeszcze większą rozkosz, więc dodatkowo pieścisz łechtaczkę, pocierasz ją palcem coraz szybciej i szybciej. Zaczynamy galop, nic nie jest w stanie nas zatrzymać. Jęczymy coraz głośniej, wręcz krzyczymy. Ciała drżą, kołyszą się w spazmach rozkoszy. Po chwili wyginam się w łuk i zastygam w bez ruchu. Teraz Twoje biodra pracują jak tłoki, wbijając głęboko męskość w moją dziurkę … eksplozja i … ciepła sperma otula każdy nawet najmniejszy zakamarek mej kobiecości. Dysząc opadam na Ciebie. Nasze oddechy są głębokie i bardzo przyspieszone. Leniwie ocieram się o Ciebie. Mruczę jak kotka. Jesteśmy w błogim stanie rozkoszy, lecz czy całkowicie nasyceni ? raczej nie … my nigdy nie mamy dosyć … uwielbiamy doprowadzać się wzajemnie do wielkiej ekstazy. Noc dopiero się zaczęła, do rana jeszcze daleko. Wiesz, przecież, że nie odmówię sobie tej przyjemności jaką jest seks oralny, Uwielbiam pieścić Twego członka, brać go do ust bardzo głęboko, lizać i ssać, przygryzać czubek, zwinnie zsuwać skórkę z niego ..mmmmm … nie mogę się doczekać kiedy dobierzesz się do mojej cipki. Będziesz ją pieścił , muskał ustami płatki, ciekawski język będzie wbijał się w mokre i gorące wnętrze i mocno w nim wibrował. Nie mogę doczekać się kiedy zaczniesz bawić się łechtaczką ssąc ją i przygryzając zębami, a potem pocierając ją palcem. Jesteśmy rozpaleni, proszę wykorzystajmy to jak najlepiej potrafimy ... doprowadźmy się wspólnie tej nocy do wielu uniesień i szczytów ...
Kładziemy się na łóżko, patrzysz na mnie swymi pięknymi oczami, głaszczesz mnie po głowie. Obdarowujesz moją twarz delikatnymi i subtelnymi pocałunkami. Usta spotykają się w gorących i namiętnych pocałunkach. Języki ocierają się o siebie w zmysłowym tańcu. Ściągasz ze mnie bluzkę, nachylasz się i pieścisz szyję, a potem ramiona, Twoja dłoń błądzi po aksamitnej skórze brzucha. Wtulasz twarz w moje piersi. Zębami zwinnie chwytasz część staniczka i przeciągasz w dół odsłaniając tym samym prawą pierś. Sutek stoi twardy i nabrzmiały. Ssiesz go, drażnisz i gryziesz. Językiem zataczasz kółeczka wokół niego. Delikatnie wzdycham, zamykam oczy, głowę lekko odchylam w tył. Twoje pieszczoty rozpalają mnie, rozbudzają zmysły. Całując brzuch, schodzisz coraz niżej. Odpinasz moje spodnie i ściągasz je. Twoim oczom ukazują się sexi czerwone stringi. Obracasz mnie na brzuch. Masujesz plecy, zakreślasz na nich znaki miłości. Całujesz pośladki, przygryzasz je oraz liżesz językiem. Moje jęki choć są delikatne, rozbudzają w Tobie wielkie podniecenie. Czuję jak majteczki zrobiły się już wilgotne. Całując moje ciało z powrotem przekręcasz mnie na plecy. Dzisiaj nigdzie się nie śpieszymy, dzisiaj mamy całą noc dla siebie. To nie będzie szybki seks, ostry numerek. Dzisiaj będziemy się głaskać i całować, pieścić i kochać. Powolutku odpinam guziki Twej koszuli, a potem ściągam ją z Ciebie. Głaszczę Twój tors, drażnię sutki. Twoje ciało jest gorące, rozpalone. Zachłannie dobieram się do rozporka Twych spodni, rozpinam go i ściągam spodnie, oraz bokserki. Twoja męskość stoi dumnie, sztywna i twarda. Dokładnie pieścisz każdy zakamarek mojego ciała, odczuwam delikatne dreszcze. Rozpinasz mój staniczek, ściągasz i rzucasz na podłogę, później dobierasz się do majteczek i delikatnie, kawałek po kawałku zsuwasz je z mych gładkich nóg. Jesteśmy nadzy. Przysuwasz się bliżej, Twój członek ociera się o moje uda, drażni mnie, wywołuje szybsze bicie serca. Tarzamy się na łóżku, ocieramy o siebie. Jesteśmy omotani wielkim pożądaniem, wielkim podnieceniem. Nasze pocałunki są już dzikie, zachłanne. Nie jestem w stanie dłużej już czekać, chcę Cię mieć w sobie, chcę się z Tobą kochać. Kładziesz się na plecy, siadam na Tobie, twarzą do Ciebie. Unoszę biodra, chwytam członka w dłoń i jego czubkiem jeżdżę po wewnętrznej stronie moich ud, a potem drażnię nim łechtaczkę. Czujesz tę wilgoć, czujesz to ciepło. Wiesz, że jestem na skraju wytrzymałości. Patrząc na Ciebie, z wielkim impetem nabijam się na Twoją męskość, jecząc przy tym przeciągle. Mruczysz pod nosem z zadowolenia. Ujeżdżam Cię powolutku i spokojnie. Biodra kołyszą się w erotycznym tańcu. Nachylam się nad Tobą, całuję usta, brodę, szyję. Moje piersi ocierają się o Ciebie, twarde sutki pieszczą Twój tors. Czuję Twe ciepłe dłonie na moich jedrnych piersiach, pieściszje i ugniatasz. Uwielbiam Twój dotyk. Przyspieszam ... prostuję się, biodra unoszą się i opadają coraz szybciej, moje piersi podskakują w rytm naszych ruchów. Chcesz bym odczuwała jeszcze większą rozkosz, więc dodatkowo pieścisz łechtaczkę, pocierasz ją palcem coraz szybciej i szybciej. Zaczynamy galop, nic nie jest w stanie nas zatrzymać. Jęczymy coraz głośniej, wręcz krzyczymy. Ciała drżą, kołyszą się w spazmach rozkoszy. Po chwili wyginam się w łuk i zastygam w bez ruchu. Teraz Twoje biodra pracują jak tłoki, wbijając głęboko męskość w moją dziurkę … eksplozja i … ciepła sperma otula każdy nawet najmniejszy zakamarek mej kobiecości. Dysząc opadam na Ciebie. Nasze oddechy są głębokie i bardzo przyspieszone. Leniwie ocieram się o Ciebie. Mruczę jak kotka. Jesteśmy w błogim stanie rozkoszy, lecz czy całkowicie nasyceni ? raczej nie … my nigdy nie mamy dosyć … uwielbiamy doprowadzać się wzajemnie do wielkiej ekstazy. Noc dopiero się zaczęła, do rana jeszcze daleko. Wiesz, przecież, że nie odmówię sobie tej przyjemności jaką jest seks oralny, Uwielbiam pieścić Twego członka, brać go do ust bardzo głęboko, lizać i ssać, przygryzać czubek, zwinnie zsuwać skórkę z niego ..mmmmm … nie mogę się doczekać kiedy dobierzesz się do mojej cipki. Będziesz ją pieścił , muskał ustami płatki, ciekawski język będzie wbijał się w mokre i gorące wnętrze i mocno w nim wibrował. Nie mogę doczekać się kiedy zaczniesz bawić się łechtaczką ssąc ją i przygryzając zębami, a potem pocierając ją palcem. Jesteśmy rozpaleni, proszę wykorzystajmy to jak najlepiej potrafimy ... doprowadźmy się wspólnie tej nocy do wielu uniesień i szczytów ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz