Jesteśmy na obiedzie w jednej z naszych ulubionych restauracji. Jak za każdym razem siadamy w rogu, w kameralnym miejscu. Dzisiaj mam wyjątkową ochotę na sex. Chcę Cię tu i teraz. Nie obchodzi mnie, że ktoś nas zobaczy, że ktoś nas usłyszy. To nadaje dodatkowego dreszczyku emocji, bardziej podnieca. Nie potrafię się już powstrzymać. Przybliż się do mnie i pocałuj.
Posłusznie robisz to o co proszę. Podchodzisz i zatapiasz język w moich ustach, gryziesz wargi, brodę. Dłonie zachłannie wsuwasz pod moją bluzkę. Dotykasz sterczące sutki, ściskasz je palcami, ugniatasz, pieścisz piersi. Twoje ruchy są mocne i stanowcze.
- Zerżnij mnie, zerżnij … tak bym zapamiętała ten moment na bardzo długo.
Uśmiechasz się do mnie. Doskonale wiem co chodzi Ci po głowie. Czekam aż wykonasz pierwszy ruch. Popychasz mnie delikatnie na fotel. Podchodzisz do mnie, odpinasz rozporek i wyciągasz twardego, sterczącego kutasa. Przystawiasz mi go do twarzy, zataczasz jego główką kółka na mojej brodzie, Przejeżdżasz nim po moich wilgotnych i gorących ustach. Szyderczo się uśmiechając, mówisz przez zaciśnięte zęby:
- No i co, obciągniesz mi kutasa Ty suko, co zabawimy się, prawda ?
Tak, zabawiamy się. Patrzę na Ciebie pełna podziwu, że z tak spokojnego faceta potrafisz się zmienić w napalonego samca, posiadającego zwierzęcy instynkt. Szok, ale to przecież jest tylko zabawa, obydwoje wiemy gdzie leży granica dobrego smaku.
Twój sterczący kutas jest gotowy i czeka na zabawę. Wkładam go głęboko do ust, moje wargi szczelnie i mocno go obejmują. Wkładam go i wyciągam. Liżę językiem po całej jego długości, drażnię, przygryzam jego główkę. Pieszczę jądra, ugniatam. Twój oddech jest przyspieszony, płytki. Twoje biodra rytmicznie się poruszają, wpychasz zachłannie kutasa w moje usta, dławię się, ślina ścieka po brodzie. Mmmmm … uwielbiam to. Prężysz się, zamykasz oczy, za chwilkę dojdziesz. Czekam na ten moment, na moment kiedy zalejesz mnie spermą. Ostatni Twój ruch jest bardzo mocny. Ciepła sperma wcieka wprost do gardła. Wyciągasz szybciutko swą męskość z moich ust, reszta Twojego nektaru ląduje na mojej twarzy. Tak, tego właśnie chciałam. Językiem zwinnie oblizuję kutasa i wysysam wszystko do ostatniej kropelki. Wycieram chusteczką twarz. Zadowolony klękasz przede mną. Rozchylasz moje uda, przesuwasz w bok koronkowe majtki.
- A teraz pora zająć się cipką, mam wielką ochotę dokładnie ją wylizać - szepczesz ochoczo.
Kochany, Ty robisz to tak perfekcyjnie, że już na samą myśl o tym czuję ciepło w podbrzuszu. Całujesz moje wargi, ssiesz je, językiem zataczasz kółeczka na łechtaczce. Słyszysz moje delikatne pojękiwanie. Twoje pierwsze ruchy są delikatne i wolne, ale z czasem nabierają mocy. Wtapiasz język w moją dziurkę, czuję jak w niej wibruje, następnie zamieniasz język na dwa palce. Wkładasz je rytmicznie w moje wnętrze, a językiem pieścisz łechtaczkę. Drażnisz ją mocnymi, kolistymi ruchami. Moja cipka lśni wypełniona soczkami. Twoje ruchy są ostre i coraz szybsze. Bardzo dokładnie wylizujesz moją kobiecość. Nie jestem w stanie dłużej się powstrzymywać. Odchylam głowę w tył, dłońmi kurczowo trzymam się oparcia fotela. Biodra mimowolnie lekko się unoszą i wykonują delikatne ruchy, przód-tył. Ciało wygina się w łuk. Moje jęki roznoszą się po pomieszczeniu.
- Aaaaaa …. taaaaaaaak …. taaaaaak … nie przestawaj …. proszę mocniej…. oooooooo ….
Cała drżę. Orgazm do którego mnie doprowadziłeś w tak szybkim tempie ma w sobie nieziemską siłę. Boskie uczucie, po prostu boskie.
Zrelaksowana, siedzę na fotelu. Wiem doskonale, że to tylko króciutka przerwa na złapanie oddechu. Ty już zregenerowałeś siły, Twój kutas znowu stoi sztywny i czeka na zerżnięcie mojej cipki. Wstajesz z podłogi i podajesz mi rękę. Przyciągasz mnie mocnym ruchem do siebie. Stoimy przytuleni, połączeni w namiętnym pocałunku. Przysuwamy się do stolika stojącego obok. Obracam się do Ciebie tyłem. Nachylam się nad stołem, nogi rozchylam, tyłek zwinnie wypinam w Twoją stronę. Zachłannie podciągasz spódniczkę w górę, ponownie odchylasz majtki w bok i bez pardonu wbijasz się kutasa w gorące wnętrze cipki. Posuwasz mnie mocno i ostro, Twoje ruchy są bardzo głębokie. Twoje jądra mocno obijają się o mój tyłeczek. Nadziewasz mnie na siebie. Rżniesz jak wyrafinowaną sukę, która potrzebuje ostrej, mocnej jazdy. Nasze ciała wiją się, drąż i prężą. Pieścisz moje piersi, opuszkami palców zataczasz kręgi na plecach, powodując dreszcze rozkoszy. Jest mi tak dobrze z Tobą. Zawsze potrafisz doprowadzić mnie do stanu wielkiego uniesienia. Nasze jęki są głośne. Dochodzimy, obydwoje dochodzimy w tym samym momencie. Wypełniasz mnie spermą. Zniewalające uczucie. Przytulasz się do moich pleców. Otulasz swoim ciepłem.
- I co moja suczko … podobało się ?
- Tak Kochany to było to o czym dzisiaj marzyłam - odpowiedziałam przerywanym głosem.
Chwilę później wspinamy się schodami w górę by wyjść z restauracji. Kelnerka stojąca przy drzwiach wyjściowych uśmiecha się, serdecznie zapraszając nas ponownie. Dziękujemy jej za wspaniały pobyt w tym jakże cudownym miejscu. Hm … zastanawiam się czy ta kelnerka czegoś się domyślała, czy słyszała nasze jęki, a może nawet gdzieś za rogu obserwowała nasze szaleństwa i uniesieni
Chętnie wybrałbym się na taką kolację, szczególnie oczekując na skosztowanie mokrej gorącej cipki
OdpowiedzUsuńTakie kolacje potrafią być ekscytujące, szczególnie kiedy nie jesteśmy do końca pewni, jak sytuacja się rozwinie :) spontan bywa przerozkoszny :) pozdrawiam
UsuńEkstra opowiadanie, aż nabrałem ochoty, aby wypełnić Twoją spragnioną cipkę moim grubym i twardym jak skała kutasem.
OdpowiedzUsuńTo miło :) Wyobraźnia to podstawa, pomarzyć zawsze można ... Buziaki
OdpowiedzUsuńMyślałaś o napisaniu opowiadania seksu z kobietą? Ja chętnie bym wykazała taką mokrą cipę jak Twoja. Moją też już kościele sokami. Właśnie skończyłam ją pieścić przy lekturze tego wpisu
OdpowiedzUsuń